Odwiedź nas w:

Berlinie | Białymstoku | Bielsku-BiałejBrukseli | BydgoszczyChojnicachGliwicach | Grudziądzu | Katowicach | Kędzierzynie-KoźluKoszalinieKrakowie | Lipsku | Londonie | LublinieŁodzi | Myślenicach | Olsztynie | OsloParyżu | Poznaniu | Rzeszowie | SłupskuSzczecinie | TarnowieTrójmieście | Warszawie | Wrocławiu | ZamościuZielonej Górze

ZOSTAŃ KLUBOWICZEM | ZAŁÓŻ KLUB | WESPRZYJ NAS!

comments

Nadchodzące wydarzenia:

  • 26 stycznia 2020 12:00Msza św. w intencji Jerzego Turowicza
  • 26 stycznia 2020 14:30Obywatel Turowicz
  • 26 stycznia 2020 16:00Klubowe kolędowanie
  • 3 lutego 2020 18:00Czy inny Kościół jest możliwy?
  • 3 lutego 2020 19:00Wiara, nauka, teologia i kosmologia według Michała Hellera
AEC v1.0.4

Sprawdź pełną listę wydarzeń.

EWANGELIARZ NIEDZIELNY, 5 stycznia 2020

II NIEDZIELA PO BOŻYM NARODZENIU

J 1, 1-18

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało.

W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.

A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od ojca, pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce.

Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie ojca, o Nim pouczył.

Jan Ewangelista w osiemnastu wierszach przedstawił w najkrótszy, ale i w najgłębszy sposób całe dzieje świata.

W opowieści świętego Jana główna Osoba nie przychodzi po całej serii pomniejszych postaci. Bohater pojawia się natychmiast, na początku. Poprzedza nawet swego prekursora, Tego, który ma przygotować Mu drogę.

„Na początku było Słowo…”

Wygląda jakby święty Jan chciał poprawić Księgę Rodzaju. Początkiem nie jest niebo i ziemia, które Bóg stwarza, ale na początku jest Słowo, które jest prawdziwym początkiem. Słowo poprzedza dzieło stworze  umożliwia je. „Wszystko przez nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało”. Słowo, o którym pisze święty Jan to historyczna postać, żywa osoba, konkretna, widzialna i dotykalna. Nie jest to słowo o Jezusie, ale Jezus sam jest Słowem Bożym, przekazywanym później przez apostołów. Jezus jest Słowem, wyrazem Boga, Jego językiem, szczytem komunikacji Boga z człowiekiem.

„W Nim było życie, a życie było światłością ludzi”

Przyjęcie Jezus, jest przyjęciem życia w samym jego źródle i w całej jego pełni. W pierwszym Liście święty Jan napisze: Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w jego Synu. Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma też życia” (1 J 5, 11-12). Blask życia został przyćmiony przez wejście na świat śmierci. Ale dzięki Słowu (Jezusowi) śmierć pozostaje pozbawiona mocy gaszenia płomienia życia. Jezus jest wiec Słowem, które jest odpowiedzią na najgłębsze i najbardziej nieprawdopodobne pragnienie każdego ludzkiego serca: pragnienie życia wiecznego.

W koncepcji rabinistycznej najpierw trzeba znać Prawo, które jest światłem i przewodnikiem, a jego wypełnienie prowadzi do życia. Święty Jan proponuje coś odwrotnego. Tym, co się zna jest samo życie i to poznanie i doświadczenie jest światłem człowieka, prowadzi go, jest normą jego życia i jego postepowania.

„A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas”

„Ciało” oznacza człowieka jako całość, jako kogoś widzialnego, dotykalnego, zdolnego do wchodzenia w relacje. Przeciwieństwem byłoby zjawa.

W dosłownym tłumaczeniu trzeba by napisać, że Słowo „rozbiło namiot” w naszym obozie. Jest nową Świątynią, Namiotem Spotkania. Jezus nie ustanawia nowej, statycznej, nieruchomej świątyni; Jego uczniowie znajdują się w drodze ku Ojcu.

„Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli”

Oczywiście człowiek jest zdolny do odrzucenia, może nie chcieć przyjąć światła, może odrzucić propozycję oświecenia jego drogi, nadania sensu jego życiu. Każdy z nas może wybrać ciemność. A ciemność nie jest tylko brakiem światła, ale mocą, która czynnie przeciwstawia się światłu, jest siłą, która niszczy życie.

„I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy”

Na szczęście są tacy, którzy otwierając oczy, przyjmują, kontemplują. I przed takimi oczami Jezus ukazuje się jako pełen łaski i prawdy, „Bóg miłosierny łagodny, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność (Wj 34,6). Ukazuje się On – czuły i wierny.

Słowo Boga – Jezus Chrystus, jest wypowiedzeniem się Boga, jest Jego słowem do każdego z nas: jestem ci wierny, przychodzę z miłości, by dać ci życie w pełni.

 

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.