Podczas gdy w Katowicach trwała 24 sesja Konferencji w sprawie zmian klimatycznych (COP24) Klub „Tygodnika Powszechnego” w Grudziądzu przygotowywał się do spotkania z dr hab. Ewą Bińczyk, autorką wydanej niedawno książki o antropocenie – „Epoka człowieka. Retoryka i marazm antropocenu”.

Do spotkania w Klubie i omówienia tematu zmian klimatycznych świata skłonił nas wywiad z Panią doktor, pt. „Planeta własnego wyrobu” (https://www.tygodnikpowszechny.pl/planeta-wlasnego-wyrobu-155755). Chcąc dotrzeć z tak ważnym tematem do jak największej ilości osób postanowiliśmy zorganizować spotkanie dla szerszego grona odbiorców. Stało się to możliwe dzięki uprzejmości Niepublicznej Szkoły Podstawowej nr 1 w Grudziądzu, która udostępniła nam dużą aulę oraz potrzebny sprzęt. 17 grudnia spotkaliśmy się, aby osądzić człowieka, jako ostatniego destruktora na Ziemi.

Nasz gość, Pani dr hab. Ewa Bińczyk wzbogaciła nasze spotkanie prezentacją na temat katastrofy klimatycznej. W trakcie dyskusji odwoływaliśmy się także do, wspomnianej na początku, książki Pani doktor oraz do książek innych autorów, które też staną się dla nas inspiracją do dalszych poszukiwań sposobów radzenia sobie z ociepleniem klimatycznym (m. in. „Dobrobyt bez wzrostu” Tima Jacksona czy „To zmienia wszystko” Naomi Klein)

W dyskusji, wychodząc od omówienia stanu klimatycznego świata – tu padały takie określenia jak: przekroczenie granic planetarnych, utrata gleb, destabilizacja cykli czy wymieranie gatunków – przeszliśmy do części bardziej optymistycznej, czyli sposobów radzenia sobie z nadciągającą katastrofą. I mniej dotyczyły one spraw szczegółowych, jak np.:  segregacji śmieci czy ograniczenia zużycia plastiku, ale przede wszystkim mówiliśmy o inżynierii klimatu. Zgodnie stwierdziliśmy, że te poszczególne działania to rodzaj półśrodków, które w rzeczywistości nie poprawią stanu klimatu, a jedynie odsuną w czasie katastrofę. W wypowiedziach często pojawiało się pojęcie antropocenu – ery zdminowanej przez człowieka.
Uznaliśmy, że nie można obok tematu zagrożenia środowiska, w którym żyjemy, przejść obojętnie, ale też nie wolno, załamując nad obecnym stanem ręce, popaść w marazm i utracić sens walki. W czasach, gdy niegdyś futurystyczne wizje życia na innych planetach stają się czymś realnym musimy w stu procentach podjąć walkę o planetę, na której żyjemy

Wideo z relacją ze spotkania można obejrzeć na stronie Klubu „Tygodnika Powszechnego” w Grudziądzu (https://www.facebook.com/Tpgrudziadz/).

#antropocen #COP24 #klimat

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.