Posted on: 19 lutego 2014 Posted by: Łukasz Dulęba Comments: 0

znak_okladkaLutowy numer krakowskiego Znaku przynosi refleksję którą możemy spotkać od dłuższego czasu, nie tylko w polskim Kościele. Wszyscy: świeccy i duchowni czekamy na wyraźny sygnał od papieża, który pochwali albo zgani współczesny Kościół. Gdy papieskie gesty pozwalają powątpiewać w pokorę i wiarę ludzi Kościoła okazuje się, że nie tak wygląda oficjalna wykładnia papieskich gestów. Z drugiej strony, brak ze strony Franciszka czynów idących za pięknymi słowami rodzi zwątpienie w autentyczność wezwania do odnowy. Czekamy więc na coś co miałoby utrwalić nas w przekonaniu o autentyczności współczesnego Kościoła i wierności Ewangelii. Na ten gest i słowa, czekają zarówno Ci, którzy nie radzą sobie z dorobkiem Vaticanum Secundum jak i Ci, dla których współczesny Kościół wcale nie odpowiada na wyzwania współczesności.

Ks. Prof. Wacław Hryniewicz, wybitny polski ekumenista, a zarazem sygnatariusz deklaracji nawołującej do radykalnej reformy w sprawie władzy, właśnie w pontyfikacie papieża Franciszka pokłada nadzieję na możliwość przedefiniowania władzy „w zgodzie z intencjami Chrystusa”. Trzeba przyznać rację polskiemu teologowi, że dzisiejsze podziały cofają nas do okresu sprzed ostatniego Soboru. Wskazuje na to prezentowana w numerze krótka deklaracja podpisana przez ponad 200 teologów z kilkudziesięciu krajów świata, która zwraca się do członków Kościoła o powrót do realizacji soborowych zobowiązań. Hasła o demokratyzacji instytucji kościelnych oraz większego wpływu świeckich poprzez powołanie międzynarodowych komisji ekspertów brzmią jak postulaty sprzed 50 lat. Lektura deklaracji przypomina, że Kościół wcale nie jest soborowym prymusem, a jej hasła są próbą powrotu na ścieżkę odnowy. Problem ten wynika poniekąd z zażartej obrony doktrynalnych okopów jaką prezentuje Kongregacja Nauki i Wiary. W tekście Prof. Józefa Majewskiego, jednego z najciekawszych piór opisujących współczesne dylematy Kościoła, przywołane zostają dotychczasowe próby zakwestionowania nieomylności najstarszej kongregacji w Kurii Rzymskiej. Czy i obecna deklaracja (churchauthority.org) pozostanie bez pozytywnej odpowiedzi? Czy były arcybiskup Buenos Aires przywróci nadzieję na uwspółcześnienie Kościoła?

W problematykę władzy w Kościele świetnie wkomponowuje się tekst Tadeusza Zatorskiego, poświęcony kwestiom teologii jako próby zbadania granic wiary i niewiary, która paradoksalnie staje się narzędziem „samozniszczenia religii”. Rozważania teologiczne są postrachem kościelnej władzy obawiającej się drogi i rezultatu wyjaśnienia Objawienia. Nic więc dziwnego w tym, że większość hierarchów i ludzi Kościoła ucieka przed teologiczną dyskusją, zapewne myśląc o niej jak celnie to ujął Walter Benjamin: „lepiej by nie było jej widać”.

Ponadto w lutowym „Znaku”, interesujące teksty o Ukrainie i pasjonujący esej o w pełni racjonalnej miłości poddanej mechanizmom rynkowym.

comments

Leave a Comment