Posted on: 8 grudnia 2014 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 2

tu-i-teraz600

Z głębokim zdumieniem wysłuchałam wczoraj wieczorem (niedziela, 7 grudnia) rozmowy z europosłem, który potwierdzając jako oczywisty swój udział w marszu sobotnim 13 grudnia, za równie oczywiste uznał wejście pięciu hierarchów Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce do komitetu honorowego marszu. Mogę się nie przejmować poglądami pana europosła, znane mi od ponad dwudziestu lat jako fundamentalnie katolickie. To jego sprawa i jego odpowiedzialność. Udział w marszu pasterzy Kościoła to sprawa zupełnie inna i tak głęboko smutna, jak mało co dotąd (chyba od czasu wydarzeń z jesieni 1953 roku). Jest to przecież wsparcie udzielone do gruntu świeckim dążeniom i hasłom przez instytucję o charakterze nadprzyrodzonym, której istotą ma być prawdziwość nadana przez samego Boga. I dlatego przecież oczywiste dotąd było, że wiarygodność postaw pasterzy jest zupełnie innej wagi, niż wiarygodność zwykłego ludzkiego autorytetu, choćby bardzo dostojnego. A co począć z podziałem między pasterzami naszego przecież Kościoła? Z faktem, że jedni krytykują innych? Argument pana europosła, że „biskupi są także obywatelami i wolno im działać po obywatelsku” staje się zwyczajnie żałosny, bo tego właśnie rozdarcia między powołaniem apostolskim a świeckością realizowaną na gruncie jakby zupełnie oddzielnym nie można uznać za dopuszczalne. To już ostatnia chwila, żebyśmy usłyszeli głos naszego Kościoła w Polsce całkowicie jednoznaczny, jak jednoznaczna jest prawda wiary.

comments

2 People reacted on this

  1. Cóż więcej dodać, pani Józefo? Powiadają, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Jezus wybrał ostatnie miejsce w hierarchii, najniżej zasiadał i ponoć wystarczyła uboga stajenka na miejsce narodzenia. Życzmy więc takiego narodzenia naszym Duszpasterzom.

  2. Bardzo trafne OCZEKIWANIE ! W kontekście tak niepoważnego /mówiąc delikatnie/ zaangażowania 5 Biskupów w kwestie polityczne i partyjne nie wyobrażam sobie, że Prezydium KEP będzie milczało. Może, wypadałoby już sobie różne rzeczy wyobrażać jeśli chodzi o naszych Biskupów , mając doświadczenie paru ostatnich lat i tyle przejawów bylejakości?
    A może KEP po raz kolejny pokaże nam to swoje „od sasa do lasa ”
    I to jest świadectwo na czas Adwentu !

Leave a Comment