Posted on: 5 czerwca 2017 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

Dzieje się tak wiele i niemal wszystko jest tak gorące, bolesne, czasami także bliskie, że nie sposób skomentować obecnej rzeczywistości w krótkim komentarzu, jaki zamieszczam w rubryce „Tu i teraz”. Wspomnę więc tylko o jednym: trzeba, i to wszystkimi możliwymi sposobami, prosząc o to wszelkie autorytety, ocalić żałobę po ofiarach katastrofy smoleńskiej. Jest ona w tej chwili wydana na łaskę i niełaskę polityków. Nie wiem, kto może i potrafi wymóc (jeśli nie można inaczej) natychmiastowe przerwanie ekshumacji ciał zabitych i zaprzestanie badań (przynajmniej w tych przypadkach, kiedy rodziny o to proszą). Nie wiem, kto może spowodować, by media przestały mówić o szczegółach ekshumacji, zapraszając do wypowiedzi, kogo tylko się da. Nie wiem, czy uda się przekonać autorów, by nie udostępniali amatorskich filmów nagranych po katastrofie pod Smoleńskiem. Wiem jednak – więcej: jestem o tym najgłębiej przekonana – że to wszystko jest bezwzględnie konieczne i że jest to nasza powinność.

comments

Leave a Comment