Posted on: 25 maja 2013 Posted by: ks. Andrzej Perzyński Comments: 0

J 16,12-15
Jezus powiedział swoim uczniom:
«Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam oznajmi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi».

Kiedy umierał pewien znany teolog, jego uczniowie zapytali go, jak miałoby wyglądać to, czego spodziewa się po swojej śmierci. A pytali dlatego, że profesor napisał wiele książek o tym, co jest po drugiej stronie. Odpowiedzią umierającego stała się jedna z klasycznych łacińskich formuł: Totaliter aliter! – Całkowicie Inny.

Chrześcijańskie orędzie głosi, że ów Całkowicie Inny, tajemniczy Bóg wkroczył w historię jako Syn umiłowany Ojca, który swoją obecność w świecie przedłuża w swoim Duchu Ożywicielu. Bóg-Tajemnica stał się kiedyś jednym z nas i pozostał człowiekiem na zawsze. Dzięki temu człowiek może poznać siebie, kim jest, jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Ojcowie pustynie mawiali, że wielki jest ten, kto wskrzesza umarłych, ale ten, kto poznał siebie w prawdzie – jeszcze większy (Piotr Sikora, TP 20, s. 19).

Wyobraźmy sobie świat jako olbrzymią równinę, na której niezliczone grupy ludzi, pod kierownictwem swoich inżynierów i architektów, trudzą się na przeróżnymi projektami budowy mostów z tysiącami przęseł, które połączyłyby ziemię z niebem, nietrwałe miejsce ich zamieszkania z „gwiazdą” przeznaczenia. Równina pokryta jest niezliczonymi placami budowy, na których trwa gorączkowa praca. Nagle w jakimś określonym momencie, przychodzi pewien człowiek, ogarnia spojrzeniem te intensywne prace budowlane i głośno woła: „Zatrzymajcie się!”. Wszyscy po kolei, poczynając od tych, którzy byli najbliżej, przerwali pracę i patrzyli na niego. On zaś mówił: „Jesteście wielcy i szlachetni, wasz wysiłek jest wzniosły, ale przygnębiająco nieskuteczny, gdyż niemożliwe jest, abyście zdołali zbudować drogę, która by łączyła waszą ziemię z ostateczną tajemnicą. Porzućcie wasze projekty, odłóżcie wasze narzędzia: los ulitował się nad wami; chodźcie za mną, jak zbuduję most: bo ja jestem waszym przeznaczeniem”.

Spróbujmy sobie wyobrazić reakcję wszystkich tych ludzi wobec tego rodzaju apelu. Jako pierwsi architekci, kierownicy budowy i majstrowie, zwróciliby się do swoich pracowników, mówiąc: „Nie przerywajcie pracy, zabierzmy się ponownie do dzieła. Nie widzicie, że ten człowiek to jakiś wariat?”. „Oczywiście, to wariat – zawtórowaliby ludzie. „Widać gołym okiem, że to wariat” – skomentowaliby, ponownie podejmując pracę, zgodnie z poleceniem swoich szefów. Tylko niektórzy nie odrywają od niego wzroku, są nim głęboko poruszeni, nie podporządkowują się, tak jak większość, swoim szefom, podchodzą do niego i idą za nim. „Ludzi były miliony a uczniów było 12” – mówią słowa piosenki religijnej.

Otóż w tej fantastycznej, wymyślonej formie zawarte jest coś, co się wydarzyło w historii, co się wciąż jeszcze wydarza się w historii dzięki Duchowi Świętemu, którego posyła Zmartwychwstały.

Niech Bóg błogosławi nas swoją stwórczą siłą,
Która obdarza życiem.
Niech Bóg błogosławi nam w poprzez życie Jezusa,
Które czyni nas wszystkich jedną rodziną.
Niech Bóg błogosławi nam swoim dobrym Duchem,
który nam towarzyszy i prowadzi nas niezawodnie do celu.

comments

Leave a Comment