Posted on: 5 kwietnia 2016 Posted by: Józefa Hennelowa Comments: 0

tu-i-teraz600

Jest się czym martwić. Manifestacje i protesty przeciw apelowi biskupów, jakie odbyły się w niedzielę 3 kwietnia w związku z odczytanym w kościołach listem prezydium Konferencji Episkopatu Polski w sprawie zaostrzenia przepisów dotyczących przerywania ciąży, stawiają nam przed oczami troskę o nieprzewidywalnych rozmiarach. Jest ogromnym błędem władzy, że naprzeciw apelowi polskiego Kościoła nie wyszły od razu z odpowiedzialną i do bólu konkretną propozycją prawną. Wtedy można by rozmawiać nie o tym, czego pragną idealiści, ale o tym, co jesteśmy w stanie zmienić z dobrego na lepsze, co, jak wiadomo, nie jest gwarantowane. I żadne myślenie życzeniowe nie potrafi tego zmienić, nawet w sprawie tak niesłychanie ważnej jak życie człowieka.

comments

Leave a Comment