Anatomia poety. Biografia Zbigniewa Herberta autorstwa Andrzeja Franaszka

Herbert nie był Panem Cogito. Bywał zarówno małostkowy i bezwzględny, jak też szlachetny i szczery. W poezji uciekał do Wielkiego Piękna i czystej formy, ale w życiu zmagał się z kompleksami, zazdrością, w końcu z chorobą psychiczną. Andrzej Franaszek, specjalista od biografii, stworzył solidny, prawdziwy portret poety; bez wzruszeń, ale i bez banalnych rozliczeń. Pokazał nam Herberta w całej jego złożoności.

Nie przepadam za biografiami, szczególnie poetów. W zasadzie wolę poznawać artystów poprzez ich twórczość niż narracje wokół samej osoby. Ostatnio jednak trafiłem na dwie fenomenalne prace biograficzne – „Komeda. Osobista historia jazzu” Magdaleny Grzebałkowskiej i „Herbert. Biografia” Andrzeja Franaszka.

Choć zarówno książki, jak i style pracy obu autorów są skrajnie różne (biografistka Komedy jest reportażystką szukającą prawdy o człowieku w drugim człowieku, zaś redaktor „Tygodnika Powszechnego” to archiwista wydobywający opowieści z pożółkłych kart) to lektura wspomnianych publikacji sprawiła, że zarówno pionier jazzu, jak i autor „Barbarzyńcy w ogrodzie” stali się mi bliscy, prawdziwi, ludzcy; zeszli z wysokich pomników do osobistej szkatułki pamięci. Czytaj więcej »

Biblioteczka klubowicza, czyli lektury nie tylko na majówkę

Jednym z celów istnienia Klubów jest także formacja intelektualna. Postanowiłem wybrać kilka lektur – zarówno z pozycji starszych, zbiorczych, jak i z tych najnowszych – które uznałem za ciekawy kanon czytelnika z Klubów „Tygodnika Powszechnego”. To bardzo subiektywny przegląd, lecz mam nadzieję, że inspirujący i pobudzający do intelektualnej przygody. Obok poważnych pism zebranych Stanisława Stommy i Jerzego Turowicza znalazły się lekkie i przyjemne „opowieści” ks. Bonieckiego i ks. Kaczkowskiego, zaś całość uzupełnia opasła biografia Herberta piórem tygodnikowego autora Andrzeja Franaszka.

Czytaj więcej »

Zanurzyć się w poezji. Warszawskie spotkanie z Julią Hartwig

Zmarła w zeszłym roku, Julia Hartwig była poetką wybitną, ale trochę niedocenianą. 10 kwietnia jej twórczość – osobną, zdystansowaną, klasycyzującą –  przybliżyły podczas warszawskiego spotkania w lokalu PaństwoMiasto Anna Piotrowska, prof. Anna Legeżyńska (autorka książki o poetce) oraz Maja Komorowska (aktorka przeczytała wybrane utwory Hartwig).

Czytaj więcej »

Historia pewnego emigranta

„Każdy Twój wyrok przyjmę twardy / Przed mocą Twoją się ukorzę / Ale chroń mnie Panie od pogardy / Od nienawiści strzeż mnie Boże” – te słowa napisał Natan Tenenbaum, emigrant marcowy. „Modlitwę o wschodzie słońca” z muzyką Przemysława Gintrowskiego wykonywało trio Kaczmarski-Gintrowski-Łapiński. Utwór był wsparciem w ciemną noc stanu wojennego. 

Mimo wyjazdu do Szwecji, Tenenbaum tworzył wyłącznie po polsku, gdyż tylko w tym języku potrafił wyrazić siebie i swoje odczucia. „Modlitwa…” była aktem jego wiary i pogody ducha. To było jego credo, pod którym podpisałoby się – tak myślę – wiele osób, które tak jak on były zmuszone opuścić Polskę w następstwie wydarzeń marcowych.

 

Czytaj więcej »

Czy Pan Bóg wodzi nas na pokuszenie?

„Ojcze nasz” to osobiste komentarze papieża do najbardziej znanej modlitwy chrześcijan, zapisane w formie dialogu z włoskim księdzem Marco Pozzą. Franciszek bierze „na warsztat” tę popularną modlitwę i wyjaśnia sens słów, które wypowiadamy tak często.

W grudniu cały świat obległa wiadomość, że papież zmienia modlitwę Ojcze nasz. Chodziło o włoskie tłumaczenie fragmentu e non ci indurre in tentazione, który w języku nadwiślańskim brzmi: i nie wódź nas na pokuszenie.

Czytaj więcej »

Dlaczego jestem w klubie? – podsumowanie Grupy Organizacyjnej

Na spotkaniu Grupy Organizacyjnej Warszawkiego Klubu padło pytanie, które warto skierować do każdego z członków Klubu; dlaczego tu (w Klubie) jesteśmy i czego oczekujemy, czego się spodziewamy po tej obecności. To bardzo ważne pytanie, bo dopiero odpowiedziawszy na nie, możemy rozmawiać jak tą obecność zamierzamy dalej realizować.

Czytaj więcej »