Ofiara czy solidarność? Kilka myśli po wigilii paschalnej

Wielka sobota wieczór. Przygotowania do wielkanocnego śniadania zakończone, obrzędy wigilii paschalnej za nami. Trudno o chwilę bogatszą w refleksje, myśli, wspomnienia! A mnie wzięło do pisania. Gdy zacząłem publikować moje teksty na stronie klubowej nie przywiązywałem do nich wielkiej wagi, ot jedna z wielu okazji aby coś powiedzieć, któż to będzie czytał? Dziś mam już świadomość, że ta forma wypowiedzi jest niezwykle istotna. Nasze środowisko, rosnące i rozszerzające się, daje szanse dotarcia do wielu osób z różnych miejsc, do których nie miałbym szansy trafić za sprawą tekstów wyłącznie naukowych. Reakcje, komentarze, polemiki, wyrazy wsparcia, tak liczne, utwierdzają mnie w przekonaniu, że warto dzielić się swymi myślami, poddawać je krytycznej ocenie Przyjaciół z Klubów TP. Pozwólcie zatem, że podzielę się dziś w ten wieczór, gdy „nastała pełnia czasu” kilkoma myślami. czytaj więcej…

Płonące książki. Przestroga czy histeria?

Minęło już nieco czasu od szeroko nagłośnionego w mediach wydarzenia, publicznego spalenia pod jednym z gdańskich kościołów przedmiotów kojarzących się z okultyzmem i magią, m.in. książek. W zasadzie sprawa jest już dziś jasna: pomysłodawca przeprosił, rzecznik episkopatu stwierdził, że: „sprawa nie powinna się wydarzyć”, prymas Polak był najbardziej konkretny: „książek się nie pali, książki się czyta i z ich treścią, także w sposób krytyczny, dyskutuje się”, napisał i skonkludował: „Drogą do nawrócenia nie jest palenie książek, ale ukazanie wiernym podstaw do krytycznej oceny tego, co czytają”. czytaj więcej…

Kieślowski. Nasz współczesny

Paweł Stachowiak, Katarzyna Surmiak-Domańska i Mikołaj Jazdon podczas debaty „(Non)konformizm i Kieślowski / Fot. Ewa Konarzewska-Michalak – Uniwersyteckie.pl

Obchody 10. rocznicy powstania poznańskiego Klubu „TP” zakończyły się rozmową o twórczości Krzysztofa Kieślowskiego i pokazem jego filmu „Przypadek”. Sala poznańskiego kina Pałacowego wypełniła się szczelnie. Kieślowski wciąż, prawie ćwierć wieku po śmierci, ma swoje miejsce w świadomości polskiego widza. Obecna była Katarzyna Surmiak-Domańska, autorka biografii reżysera, znawca jego twórczości, filmoznawca, prof. Mikołaj Jazdon, autor wielu poświęconych mu publikacji oraz niżej podpisany. Dr Jakub Jakubowski, który był spiritus movens tego spotkania uznał, że analizując „Przypadek” warto byłoby porozmawiać o problemie konformizmu i nonkonformizmu, zarówno w tamtej epoce gdy Kieślowski realizował swoje dzieło, ale również dziś, we współczesnych uwarunkowaniach. czytaj więcej…

Czy „Kościół otwarty” kocha Kościół Boży?

Rozmawialiśmy w Poznaniu o listach, które wymieniali kard. Karol Wojtyła, później papież Jan Paweł II i Jerzy Turowicz, katolik świecki, redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego”. Korespondencja, której fragment opublikował TP jest dokumentem o szczególnej wartości, swoistym wzorcem dialogu hierarchy i świeckiego, obu zatroskanych o los Kościoła rozumianego jako wspólnota wiernych. Rozmowa była ciekawa, nie wolna od kontrowersji, uświadamiała, że problemy sprzed lat 50-u pozostają aktualne, budzą w nas wciąż emocje, skłaniają ku refleksji o roli i posłannictwie świeckich i duchownych córek i synów Kościoła. czytaj więcej…

Niemiecki sadyzm, polska podłość i żydowskie tchórzostwo…

Cóż to za fraza? Kto ośmielił się w jednym zdaniu napiętnować katów i ofiary Zagłady? Kto powiązał ich łącznikiem „polskiej podłości”? Czy miał jakiekolwiek prawo wygłosić taką opinię, pozornie relatywizującą kwestie grzechu i zbrodni, ofiary i męczeństwa? Słowa użyte w tytule znajdziemy w wyjątkowym dokumencie, relacji naocznego świadka i uczestnika Holocaustu – Calka Perechodnika, opublikowanym wiele lat po opisywanych wydarzeniach pt. „Spowiedź”. „Sadyzmowi niemieckiemu, podłości polskiej i tchórzostwu żydowskiemu”, taką przewrotną dedykację wpisał na pierwszej stronie swoich wspomnień, spisywanych w 1943 r., gdy ukrywał się w Warszawie. Pełna i oryginalna wersja tego dokumentu ukazała się po raz pierwszy w 2004 r. nakładem Ośrodka „Karta”. Przeczytałem relację Perechodnika dopiero teraz, mając za sobą szereg lektur, wspomnień, filmów dotyczących Zagłady, wstrząsających, prowokacyjnych, pobudzających do refleksji. Żadne z nich nie pozostawiło jednak wrażenia takiej autentyczności, szczerości i bezkompromisowości jak „Spowiedź”. czytaj więcej…