Menu

KlubTygodnika.pl

Strona internetowa Klubów Tygodnika Powszechnego

Paweł Stachowiak

historyk i politolog, wykłada na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM w Poznaniu. Zajmuje się najnowszą historią Polski, problemami pamięci zbiorowej i polityki pamięci, a także funkcjonowaniem Kościoła w życiu publicznym. Członek Klubu "Tygodnika Powszechnego" w Poznaniu.
#Dążąc zostawiamy #Polecamy

Po pandemii…

Co będzie po pandemii, jak zmieni się świat: polityka, gospodarka, społeczeństwo, kultura, duchowość? Bo, że zmienić się musi raczej nie ma wątpliwości, może nie od razu, rewolucyjnie, może jako początek ewolucji. Jesteśmy, jak sądzić wypada, świadkami chwili o epokowym znaczeniu. Dlatego nieco mnie zaskakuje ograniczony wymiar refleksji o głębokich konsekwencjach obecnego dramatu.

#Ku niepodległej

„A to zabili nam Ferdynanda…” Zamach w Sarajewie 28 czerwca 1914 r.

„ A to zabili nam Ferdynanda – rzekła posługaczka do pana Szwejka. (…) Którego Ferdynanda, pani Müllerowo – zapytał Szwejk (…).  Ja znam dwóch Ferdynandów: jeden jest posługaczem u drogisty Pruszy i przez pomyłkę wypił tam razu pewnego jakieś smarowanie na porost włosów, a potem znam jeszcze Ferdynanda Kokoszkę, tego, co zbiera psie gówienka. Obu nie ma co żałować. Ależ, proszę pana, pana arcyksięcia Ferdynanda, tego z Konopisztu, tego tłustego, pobożnego.”

#KlubTygodnika TV #Kluby "TP"

Tygodnikowe dobranocki. NOWOŚĆ od piątku o godz. 21!

Mija 75 lat od dnia gdy ukazał się pierwszy numer „Tygodnika Powszechnego”. Co prawda niektórzy biskupi wierzą, że woda święcona ma właściwości antyseptyczne, zatem pewnie wystarczyłoby pokropić uczestników jubileuszowej imprezy i hulaj dusza. To byłoby jednak zapewne wystawianie Bożej Opatrzności na zbyt wielkie wyzwanie, tym bardziej, że Tygodnik właśnie powiedział tym zagubionym w średniowieczu hierarchom parę słów do słuchu.

#Opinie

Słowo na „czas zarazy” od prof. Wolff-Powęskiej

Wystarczy otworzyć lodówkę aby wyskoczył koronawirus, co dopiero gdy włączymy telewizor lub wejdziemy do internetu. Może zatem warto w „czasie zarazy” poczytać coś, co przywraca naturalny porządek rzeczy, może „Dżumę” Camusa, którą zaczęli się nagle na nowo zaczytywać Francuzi, a może tekst prof. Anny Wolff Powęskiej, jednej z najwybitniejszych polskich autorytetów naukowych, autorki znakomitych książek, a jednocześnie, jakże dziś rzadko spotykanej, przedstawicielki polskiej inteligencji, tej która uważa za swą misję działanie w sferze publicznej, dzielenie się swą wiedzą i doświadczeniem, nieunikanie zaangażowania w sprawy aktualne.

#Dążąc zostawiamy

Daleko od San Escobar. Krzysztof Skubiszewski – realista w czasach przełomu.

W sobotę 2 września prof. Krzysztof Skubiszewski wrócił z Warszawy późnym wieczorem. Był zmęczony, cały dzień brał udział w konferencji poświęconej współpracy nazistowskich Niemiec i stalinowskiego ZSRR w latach 1939-1941. Już sam temat spotkania był symptomem nowych czasów. Właśnie formował się rząd Tadeusza Mazowieckiego, zbliżał się przełomowy czas „jesieni narodów”, która zakończyć miała okres komunistycznego panowania w Europie środkowowschodniej.