Za mało, wciąż za mało… Biskupi po filmie Sekielskiego

Właśnie mija doba od opublikowania w sieci oczekiwanego od dawna filmu Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu”, jest już ponad 3 mln odsłon. Fenomen, zjawisko, fakt społeczny. Wielu obawiało się, że będzie to dzieło stronnicze, tabloidowe, skoncentrowane na poszukiwaniu sensacji, jednoznacznie antykościelne. Już wiemy, że tak nie jest, że powstał świetny film dokumentalny drążący zjawisko księży – pedofilów przez pryzmat ich relacji z ofiarami. czytaj więcej…

Bluźniercza tęcza?

Właśnie przeczytałem „List otwarty katolików świeckich do biskupów” opublikowany dziś jako: „sprzeciw wobec użyciu policji do ścigania rzekomej profanacji obrazu Matki Boskiej częstochowskiej poprzez wpisanie w aureolę tęczy”. Być może po raz pierwszy mam problem z poczuciem pełnej solidarności ze stanowiskiem, pod którym podpisało się wielu ludzi, których znam, i których zdanie z reguły w pełni podzielam. Dlaczego? czytaj więcej…

Ofiara czy solidarność? Kilka myśli po wigilii paschalnej

Wielka sobota wieczór. Przygotowania do wielkanocnego śniadania zakończone, obrzędy wigilii paschalnej za nami. Trudno o chwilę bogatszą w refleksje, myśli, wspomnienia! A mnie wzięło do pisania. Gdy zacząłem publikować moje teksty na stronie klubowej nie przywiązywałem do nich wielkiej wagi, ot jedna z wielu okazji aby coś powiedzieć, któż to będzie czytał? Dziś mam już świadomość, że ta forma wypowiedzi jest niezwykle istotna. Nasze środowisko, rosnące i rozszerzające się, daje szanse dotarcia do wielu osób z różnych miejsc, do których nie miałbym szansy trafić za sprawą tekstów wyłącznie naukowych. Reakcje, komentarze, polemiki, wyrazy wsparcia, tak liczne, utwierdzają mnie w przekonaniu, że warto dzielić się swymi myślami, poddawać je krytycznej ocenie Przyjaciół z Klubów TP. Pozwólcie zatem, że podzielę się dziś w ten wieczór, gdy „nastała pełnia czasu” kilkoma myślami. czytaj więcej…

Płonące książki. Przestroga czy histeria?

Minęło już nieco czasu od szeroko nagłośnionego w mediach wydarzenia, publicznego spalenia pod jednym z gdańskich kościołów przedmiotów kojarzących się z okultyzmem i magią, m.in. książek. W zasadzie sprawa jest już dziś jasna: pomysłodawca przeprosił, rzecznik episkopatu stwierdził, że: „sprawa nie powinna się wydarzyć”, prymas Polak był najbardziej konkretny: „książek się nie pali, książki się czyta i z ich treścią, także w sposób krytyczny, dyskutuje się”, napisał i skonkludował: „Drogą do nawrócenia nie jest palenie książek, ale ukazanie wiernym podstaw do krytycznej oceny tego, co czytają”. czytaj więcej…