Nie zapisujmy Prymasa seniora do partii!   

 Jarosław Makowski odniósł się w Gazecie Wyborczej do wywiadu, którego udzielił poznańskiemu „Przewodnikowi Katolickiemu” prymas senior abp Henryk Muszyński. Arcybiskup powtórzył w nim myśli, które już wcześniej pojawiały się w wypowiedziach wielu znaczących hierarchów. Ubolewał nad zanikiem poczucia solidarności, krytykował sens nowelizacji ustawy o IPN. Czytaj więcej »

Puste kościoły

W ostatnich dniach media pełne są doniesień o wynikach badań Pew Research Center, jednej z najważniejszych instytucji badających religijność w rozmaitych regionach świata. Postanowiła ona zająć się dynamiką procesów sekularyzacyjnych w różnych społecznościach i kulturach. Wnioski okazały się zaskakujące, szczególnie dla nas. Czytaj więcej »

Deklaracja Morawieckiego i Netanjahu. Czy jest się z czego cieszyć?

Przyjrzałem się tekstowi wspólnej deklaracji premierów Morawieckiego i Netanjahu przyjętej 27 czerwca po zmianie przez Sejm i Senat ustawy o IPN i podpisaniu jej przez prezydenta Andrzeja Dudę. To bardzo ciekawy dokument, szczególnie dla historyka, który stara się badać przeszłość taką jaka była, bez uwikłań w kontekst współczesnej polityki. Jest tu kilka wątków, na które warto zwrócić uwagę. Przyjrzyjmy się im po kolei: Czytaj więcej »

Bunt w czerwcu 1956 r. Przeciw czemu?

Czy kogoś jeszcze porusza rocznica poznańskiego Czerwca? Czy warto o niej pisać? Wielu powie: po co? Minęło lat z górą 60, tamten świat dawno przeminął, jesteśmy daleko od ówczesnych emocji i konfliktów. To kwestie ciekawe dla historyków, ale czy dla tzw. „zwykłego Polaka”? Cóż, historia ma to do siebie, że nigdy całkiem nie przemija, nawet jeśli uznamy niektóre jej rozdziały za zamknięte, niewarte wskrzeszania, to i tak kiedyś wracają pozwalając nam lepiej rozumieć naszą doczesność. Czy poznański Czerwiec mówi nam coś o dniu dzisiejszym? Na pewno błądzi ten kto chciałby wyciągać zeń wnioski jednoznaczne, np. używać pamięci o tamtych dniach jako bicza na aktualnych politycznych przeciwników. Tak było przed dwoma laty gdy podczas uroczystych obchodów część publiczności wygwizdywała prezydenta Andrzeja Dudę, inna zaś skandowała „precz komuną” podczas wystąpienia Lecha Wałęsy. Kręcono bicz na głowy swych przeciwników z krwi ludzi, którzy nie mogli mieć pojęcia o naszych plemiennych sporach. Czytaj więcej »

Cóż to za dziwo, ten „stommizm”?

Przeczytałem „Stommizm” Radosława Ptaszyńskiego, biografię polityczną Stanisława Stommy. Zrazu tytuł mi się nie spodobał. Marksizm, leninizm… stommizm; rzeczowniki z końcówką –izm kojarzą mi się z systemami przekonań aspirującymi do tego aby być całościową wizją świata i człowieka. Czy Stanisław Stomma był autorem takiego systemu? Oczywiście nie! Jego koncepcje nie tworzą żadnej wizji, którą można byłoby uznać za systemową, mają raczej charakter doraźny, zakorzenione są w określonej epoce, nie aspirują do tego aby być uniwersalnym systemem przekonań. Czytaj więcej »

Bohaterowie Getta. Kim byli?

Trudno o historię zdawałoby się tak czystą i szlachetną, tak moralnie jednoznaczną, jak powstanie w warszawskim getcie. Takim ono w swej istocie było, zrywem dokonanym w imię ocalenia ludzkiej godności. Któż nie pamięta słów Marka Edelmana: „Czy to w ogóle można nazwać powstaniem? Chodziło przecież o to, żeby się nie dać zarżnąć, kiedy po nas z kolei przyszli. Chodziło tylko o wybór sposobu umierania.” Moralna jednoznaczność czynu i ofiary bohaterów getta szybko została jednak zabarwiona sporami. Najpierw zaczęli spierać się oni sami, ci którym dane było przetrwać, później zaś ich walka zaczęła być przedmiotem wykorzystywania przez rozmaitych kreatorów polityki pamięci, szczególnie w Polsce i w Izraelu. Czytaj więcej »