Andrzej

Każde dzieło musi mieć swojego twórcę. Nam trafił się założyciel niezwykły. Ksiądz, profesor, człowiek niezwykle skromny, cierpliwy, realista, który jednakowoż zawsze z optymizmem spogląda w przyszłość. Dziś kończy 60 lat.

Stommizm – seminarium o Stanisławie Stommie

Zapraszamy na seminarium naukowe poświęcone Stanisławowi Stommie – prawnikowi, publicyście i polityku. Stomma był posłem na Sejm PRL w latach 1957–1976 (II, III, IV, V i VI kadencji, z ramienia Znaku), oraz senatorem I kadencji. Przez lata związany z redakcją „Tygodnika Powszechnego”, był jednym z liderów politycznych środowiska.

„Czy w Polsce umiera chrześcijaństwo?” – wideo

W Klubie „Tygodnika Powszechnego” w Zielonej Górze dyskutowali ks. prof. Michał Czajkowski, Ignacy Dudkiewicz, o. Paweł Gużyński OP i Zuzanna Radzik. Dyskusję moderował Konrad Stanglewicz. Dziś możemy już obejrzeć całą debatę „Czy w Polsce umiera chrześcijaństwo?”, którą zorganizowaliśmy jako drugą w cyklu „Wartości chrześcijańskie w społeczeństwie obywatelskim”. Cykl tworzymy razem z więcej »

Przyjaciel i nauczyciel

Nie umiem pisać o Krzysztofie Kozłowskim w sposób nieosobisty. Zabrzmi to pewnie w uszach wielu jak swoista uzurpacja, skoro słowa te przelewa na papier człowiek zbyt młody, , najzwyczajniej będący na tym świecie zbyt krótko i niezbyt dobrze znający byłego zastępcę redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”, i Ministra Spraw Wewnętrznych w więcej »

Wieczór wigilijny w Zielonej Górze

Serdecznie zapraszamy członków i sympatyków Klubu „Tygodnika Powszechnego” w Zielonej Górze na WIECZÓR WIGILIJNY. Oprócz tradycyjnych potraw i opłatka gwarantujemy miłe towarzystwo w gościnnych progach Kamili i Jerzego Nowaków. Będzie okazja żeby przed zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia w gronie przyjaciół poczuć atmosferę miłości i życzliwości.

Upomnieć brata

(Mt 18, 15-20) Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli więcej »