Przyjaciel i nauczyciel

Krzysztof Kozłowski / Fot. Anna Kozłowska

Nie umiem pisać o Krzysztofie Kozłowskim w sposób nieosobisty. Zabrzmi to pewnie w uszach wielu jak swoista uzurpacja, skoro słowa te przelewa na papier człowiek zbyt młody, , najzwyczajniej będący na tym świecie zbyt krótko i niezbyt dobrze znający byłego zastępcę redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”, i Ministra Spraw Wewnętrznych w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Cóż jednak poradzić, kiedy po wielu przemyśleniach, analizach a także poszukiwaniach słów najlepszych i najstosowniejszych uznałem, że tylko w ten sposób ten artykuł rozpoczynając zrobię to w pełni szczerze i uczciwie, tak względem Pana Krzysztofa, jak i Czytelnika. czytaj więcej…

Dość

Od kilkunastu miesięcy na ważnym miejscu swojej codzienności ustawiłem „Modlitwę o wschodzie słońca” Natana Tanenbauma. Trudno bowiem znaleźć mi drugi tak prosty i zarazem wymowny tekst, który pomaga w każdym widzieć człowieka. Z jego słabościami i ułomnościami. Jest ów wiersz strażnikiem człowieczeństwa: czytaj więcej…

Jak Wilkanowicz nas zainspirował

Stefan Wilkanowicz i Marek Skwarnicki / Fot. Adam Walanus

Dlatego należy szukać wolontariuszy do pomocy, przede wszystkim wśród studentów dziennikarstwa, dla których może to być cenne uzupełnienie studiów i atut przy późniejszym poszukiwaniu pracy – napisał Stefan Wilkanowicz w liście na łamach „Tygodnika Powszechnego”, jako członek rozpadającego się właśnie Zespołu Redakcyjnego, który od wielu lat figurował w stopce redakcyjnej „Tygodnika Powszechnego”. List ów był jedną z głównych inspiracji do czynnego zaangażowania się nas – młodych czytelników „Tygodnika” z Poznania w działalność, z której zrodził się ruch Klubów „Tygodnika Powszechnego”. czytaj więcej…