O tym, co najlepsze

Nie będę ukrywać, że za najciekawszy artykuł w najnowszym wydaniu „Tygodnika Powszechnego” (nr 24/2019) uważam reportaż Bartosza Hlebowicza „Ewangelia na morzu”. Szkoda, że redakcja nie zdecydowała się umieścić publikacji na początku numeru albo przynajmniej zapowiedzieć ją na okładce. Tymczasem artykuł o ludziach z włoskiego okrętu „Mare Jonio”, podejmującego uchodźców na więcej »

Pomagam

Nie ma znaczenia, gdzie ukazał się ten apel ani czy jego tekst nadaje się do wysłuchania albo cytowania na forum bardziej dostępnym czy efektowniejszym. Istotą tego apelu jest słowo „pomagam”. Tym razem chodzi o dzieci głuchonieme, którym trzeba pomóc być słyszanymi. Innym razem będą to dzieci niewidzące, jeszcze kiedy indziej więcej »

Święto dla wszystkich

Od soboty 1 czerwca Gdańsk celebruje rocznicę przeprowadzenia wyborów kontraktowych, które trzydzieści lat temu zakończyły się zwycięstwem Solidarności i opozycji demokratycznej. Kto chciał, przyjechał albo jeszcze przyjedzie, nikomu nie stawia się weta. Przy zbudowanej kopii okrągłego stołu można zadawać pytania o przeszłość i przyszłość, można zrobić sobie zdjęcie z obecnym więcej »

Jakie to wspaniałe…

Można znaleźć się wśród zwycięzców. Można między tymi zwycięzcami odnieść nieprawdopodobne, a jednak prawdziwe zwycięstwo. To znaczy: niczego nie umiejąc, być pozbawionym umiejętności zrobienia czegokolwiek choć odrobinę dobrze, niczego nie zrealizować ani wtedy, gdy jest po temu okazja, ani kiedy ona znika, i mimo to odnieść sukces. Najwyższy z możliwych, więcej »

O jednej owcy

W piątek 10 maja w małej miejscowości koło Kościana w województwie wielkopolskim wybuchł pożar w owczarni mieszczącej stado czterystu zwierząt. W pożarze zginął człowiek, pracownik owczarni, który je ratował. Ta dramatyczna informacja miała mimo wszystko dobrą i piękną konkluzję: strażacy uratowali całe stado, a najmniejsze i najsłabsze jagnię wynieśli na więcej »

Miejsce i słowa

W tej rubryce staram się nie zajmować sprawami, które budzą – także mój – protest czy sprzeciw. Dzisiaj jednak muszę to zrobić na pewno, bo to jedyna droga ocalenia dobra, które kiedyś otrzymaliśmy i pozostaje ono najważniejsze niezależnie od wszystkiego, co stało się później, co dzieje się dziś i co więcej »