Posted on: 12 lipca 2013 Posted by: Konrad Stanowicz Comments: 2

Oczywiście będą tacy, którzy powiedzą, że używam Franciszka do okładania polskiego Kościoła. Ale trudno nie dostrzec, że wiele problemów, o których mówi papież, jak w soczewce skupia się właśnie na rodzimym gruncie i jest nam dobitnie znanych.

Oto jeden z czołowych polskich hierarchów, jak ujawnia jego podwładny, podczas ich spotkań w siedzibie kurii artykułuje swoje poważne obiekcje względem dialogu chrześcijańsko-żydowskiego i owym zastrzeżeniom w dalece niewybredny sposób daje wyraz.

„Chrześcijanin nie może być antysemitą” – to jednoznaczne zdanie Ojca Świętego wypowiedziane 24 czerwca na spotkaniu z przedstawicielami Międzynarodowego Komitetu Żydowskiego ds. Konsultacji Międzyreligijnych zapełniło większość nagłówków z relacjami z audiencji. To swoisty topos w myśleniu współczesnego Kościoła i modus faciendi, mające stanowić filar dialogu ekumenicznego dwu wielkich religii.

Podczas spotkania papież nawiązywał do dziedzictwa pontyfikatów swoich kilku poprzedników w kwestii zaangażowania we współpracę oraz do do przeszło czterdziestoletniego okresu „regularnego dialogu”, prowadzonego przez kościelną Komisję ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem, jednak i sam Bergoglio, choć głową Kościoła jest od niedawna, ma na swoim koncie aktywność na polu dialogu międzyreligijnego.

W zrozumieniu działań papieża Franciszka bardzo pomocne jest prześledzenie okresu jego wcześniejszej posługi. W książce „W niebie i na ziemi”, stanowiącej zapis rozmów kardynała Jorge Bergoglio z rabinem Abrahamem Skórką, która na polskim rynku ukazała się już po wyborze metropolity Buenos Aires na Stolicę Piotrową, obecny papież wspomina, kiedy po wspólnej modlitwie podczas spotkania z protestantami, na które został zaproszony, jedno z czasopism opublikowało tekst pod tytułem „Buenos Aires, sede vacante. Arcybiskup dopuścił się apostazji”. „Dla nich modlitwa z innymi była apostazją. Nawet z agnostykiem, przy wszystkich jego wątpliwościach, możemy razem spoglądać w górę i szukać transcendencji. Każdy modli się zgodnie ze swoją tradycją. W czym problem?” –  komentuje Bergoglio.

Z książki możemy dowiedzieć się, że ówczesny arcybiskup zrezygnował z prymatu, który przysługiwał katolickiemu metropolicie podczas argentyńskich uroczystości państwowych na rzecz przedstawicieli innych wyznań. Ze współautorem zbioru rozmów, rabinem Abrahamem Skórką, łączy obecnego papieża od lat wielka przyjaźń. Bergoglio na zaproszenie rabina modlił się i przemawiał w synagodze, zaś Skórka na prośbę kardynała głosił dla jego seminarzystów naukę na temat wartości. Rabin Abraham Skórka otrzymał niedawno doktorat honoris causa na Katolickim Uniwersytecie w Buenos Aires, a w uroczystości uczestniczy kardynał Bergoglio. Cała ta książka to świadectwo umiejętności rozmowy przedstawicieli dwóch środowisk, gdzie każdy – przy zachowaniu własnej, odrębnej tożsamości – potrafi otworzyć się na dialog z drugim człowiekiem. Taki dialog między dwiema religiami w skali mikro.

„Owszem, byli wśród katolików antysemici, dziś również są. Ich poglądy nie odznaczają się zajadłością charakterystyczną dla lat trzydziestych, kiedy niektórzy przedstawiciele hierarchii reprezentowali taką linię” – stwierdza kardynał Bergoglio. Niestety, jeśli sytuacja opisana przez księdza Lemańskiego jest prawdą, stanowi to dowód na to, że na poziomie hierarchii postawy antysemickie wciąż znajdują dla siebie miejsce, a wezwanie do dialogu ekumenicznego sformułowane przez Sobór Watykański II nie przez wszystkich biskupów odczytywane z entuzjazmem.

Rabin Skórka został podobno poinformowany o konflikcie księdza Lemańskiego z arcybiskupem Hoserem i zapowiedział interwencję. Chciałoby się tymczasem zawołać: – Arcybiskupie, poczytaj Bergoglio!

*Konrad Stanowicz – założyciel Klubu „Tygodnika Powszechnego” we Wrocławiu.

comments

2 People reacted on this

  1. Bracie Konradzie, młody przyjacielu, dlaczego na tak wątłych podstawach opiera Pan (i koledzy) tak ciężki zarzut? To NIE jest UCZCIWE. Twierdzenie macie gotowe przed zgromadzeniem dowodów. Siedzicie nieustannie jak na sprężynach , spięci jak sprinterzy na linii startu, żeby wyskoczyć i doszyć łatkę antysemity. Falstart.

  2. Panie Konradzie, kim pan jest ? Co upoważnia do tego aby na podstawie pomówień ( bo przecież nikt tego nie sprawdził) formułować taki artykuł ???
    Nie znamy też kontekstu spotkania podwładnego ks. Lemańskiego z przełożonym arcyb. Hoserem.
    Znane jest oświadczenie Kurii.

    Wasze stanowiska ( Klubów) są wieszczone przez mainstreamowe media – służą salonom ale wątpię aby służyły Kościołowi. ( inaczej bym tu nie wszedł a nie jestem radiomaryjny).
    Węszycie wroga tam gdzie go nie ma ( nie wątpię, wszystko nie jest O.K. ale czy to jest metoda do naprawy sytuacji ?).
    Powtórzę: Ksiądz Lemański kontestował stanowisko Kościoła w sprawie „in vitro”. Arcybiskup jest LEKARZEM ! W sprawie ochrony życia Kościół nie zmienił i NIE ZMIENI swojego stanowiska !!!

    Więc, huzia na Arcybiskupa !

    Jako bezstronny obserwator powtórzę: NIE KOMPROMITUJCIE SIĘ !
    Nie straszcie Bergoglio i nie szukajcie sensacji a trochę pokory Wam nie zaszkodzi !

Pozostaw odpowiedź Mohero Anuluj pisanie odpowiedzi