Posted on: 8 października 2011 Posted by: Redakcja Comments: 0

Będę się starał, żeby za kilka lat móc powiedzieć, że spłaciłem otrzymany kredyt – powiedział Andrzej Franaszek zaraz po wręczeniu mu Nagrody Kościelskich za książkę „Miłosz. Biografia” przez prezesa Fundacji Kościelskich Françoisa Rosseta. Uroczystość miała miejsce w dawnym majątku fundatorów nagrody w Miłosławiu.

Wręczenie nagrody poprzedziły liczne wystąpienia włodarzy – powitał wszystkich Zbigniew Skikiewicz, burmistrz Miłosławia i gospodarz uroczystości, głos zabrali również Marek Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego, oraz Dionizy Jaśniewicz, Starosta Powiatu Wrzesińskiego na terenie którego leży Miłosław. Głos zabrał również prof. Bogdan Walczak, językoznawca i honorowy obywatel Miłosławia, który w kilku zdaniach złożył gratulacje laureatowi. Wszyscy zaś wspólnie wyrażali olbrzymią radość z faktu, że w najbliższych latach nagroda Kościelskich będzie w najbliższych latach wręczana rok rocznie w Pałacu Kościelskich w Miłosławiu. Dotychczas zdarzało się to bowiem co trzy lata (na przemian w Krakowie, Warszawie i Miłosławiu).

Następnie głos zabrał prof. François Rosset, który również zwrócił uwagę na tę ważną zwłaszcza dla miłosławskiej społeczności zmianę, a także tradycyjnie opowiedział w skrócie o historii Nagrody Kościelskich. Zaznaczył też, że nagroda tradycyjnie przyznawana jest młodym twórcom i ma na celu promocję polskiej literatury.

Laudację na cześć autora, przygotowaną przez prof. Ewę Bieńkowską, odczytał prof. Włodzimierz Bolecki. Wynikało z niej, że jury doceniło przede wszystkim ogrom pracy włożonej w przygotowanie książki, która ma przecież ponad dziewięćset stron, a nad którą praca trwała ponad 10 lat. Andrzej Franaszek mówił potem, że nie byłoby to możliwe bez wsparcia i motywacji ze strony Jerzego Ilga, redaktora naczelnego „Znaku” oraz olbrzymiej pracy redakcyjnej redaktorek krakowskiego wydawnictwa.

Franaszek nie ukrywał też pewnego skrępowania w stawaniu tuż obok innych laureatów poprzednich edycji nagrody, którzy byli wielkimi literatami. Sam wymienił nazwiska najwybitniejszych: Zbigniewa Herberta, Stefana Chwina czy Jerzego Pilcha. Stwierdził jednak, że traktuje tę nagrodę jako zobowiązanie do dalszej pracy.

Dziś w Miłosławiu odbędą się jeszcze kolejne imprezy, które uświetnią to wydarzenie. Przed nami jeszcze m.in. koncert Stanisława Soyki oraz Wielkie Nocne Czytanie, w którym obok tegorocznego laureata udział wezmą m.in. Mikołaj Łoziński, Olga Tokarczuk, Stefan Chwin, Ewa Lipska.

comments

Leave a Comment