Ewa Najwer (1933-2019)

W poniedziałek otrzymałem jedną z pięciu najczarniejszych wiadomości tego roku: Nie żyje Ewa. Pisarka, poetka, spełecznica, w przeszłości też pedagożka, umysł niezależny, analityczny, penetratywny, sprzymierzony ze słowem celnym, ciętym, wolnym w każdym najlepszym znaczeniu.
Wśród wielu książek, głównie poetyckich, szczególne miejsce zajmą w naszej historii obywatelskiej obszerne dzieła z zakresu literatury faktu: „Komitet 80/81. Pięć kamyków Dawida” i „Krajobraz po szoku. Wspomnienia (nie)kontrolowane 1981 – 1982″. Chyba nie ma lepszej dokumentacji tamtego najpierw błogosławionego, a potem przeklętego czasu 1980 – 1982. 

Ewę Najwer poznałem dopiero po wyjściu z internowania, spotykaliśmy się na konspiracyjnych sympozjach pisarzy, z których przynajmniej jedno zostało ostentacyjnie zdekonspirowane przez batalion (?) esbeków, którzy nie omieszkali tego zdokumentować filmowo. (Może gdzieś to jest w archiwach IPN-u.) Ewa była dosyć nieufna, a ja też nie kwapiłem się do familiarnych relacji. Dopiero po kilku latach przeszliśmy na ty i prywatne kontakty stały się częstsze, zwłaszcza w zielono-ptasim otoczeniu jej działki, gdzie bywałem z Żoną. Okazało się, że mamy bardzo zbliżone poglądy filozoficzne, teologiczne (skłonność do herezji), polityczne, chyba też estetyczne, choć nasze style poetyckie różniły się zasadniczo.
Ewa doświadczyła życia wielorako i dramatycznie. Jej ojca zamordowali czerwoni zbrodniarze zapewne w Charkowie, a ona z matką została zesłana do Kazachstanu na sześć lat. Dom w Stanisławowie ocalał, lecz wszystko inne uległo przeobrażeniu i degradacji, więc trzeba było szukać nowego miejsca w nieznanej dotąd części ojczyzny. Większość rodziny znalazła się na Dolnym Śląsku, pani Aniela z Ewą osiadły w Wielkopolsce, by na dobre przenieść się do Poznania. I tutaj, na Cmentarzu Junikowskim, zeszczuplałe ciało Ewy spocznie obok prochów matki w poniedziałek, 20 maja o godz. 13.50.

Ewa Najwer często uczestniczyła w spotkaniach Klubu „TP” w Poznaniu. Msza święta pogrzebowa odbędzie się tego samego dnia o godz. 11 w kościele parafialnym Wniebowstąpienia Pańskiego (Wichrowe Wzgórze).

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.