Posted on: 18 stycznia 2018 Posted by: Redakcja Comments: 0
Pamiętne głosowanie za zmianami w Konstytucji PRL. / Fot. Archiwum

Wiek XX skończył się w miniony czwartek, 21 lipca 2005 r. Tego dnia zmarł Stanisław Stomma – pisali redaktorzy Tygodnika Powszechnego na okładce pisma. Wracamy do tych słów właśnie dziś, w 110 rocznicę urodzin Stanisława Stommy, by przypomnieć jak ważną postacią nie tylko dla Tygodnika Powszechnego i ZNAK-u, ale po prostu dla Polski był Stanisław Stomma.

Kilka lat później, na piątą rocznicę śmierci tego wybitnego prawnika i polityka Łukasz Dulęba, członek Klubu Tygodnika Powszechnego w Poznaniu, w tekście O Stommizmie Stommy i Jego potrzebie dzisiaj pisał: Dzisiaj wszechobecna niepamięć o mądrości Stanisława Stommy, skutkuje potknięciami demokracji, których dałoby się uniknąć powracając do pism tytana XX wieku. Trudno nie odnieść wrażenia, że i dziś te słowa pozostają aktualne.

Dlatego dziś Stanisława Stommę wspomina Józefa Hennelowa, pisząc w najnowszym Tu i teraz o Mistrzu i przyjacielu.

Z prof. Anną Wolff-Powęską rozmawia z kolei Paweł Stachowiak. Oczywiście o kwestii relacji polsko-niemieckich i roli, jaką odegrał w ich kształtowaniu Stanisław Stomma. Zapraszamy do lektury rozmowy zatytułowanej Przeciw „fatalizmowi wrogości”. Stanisław Stomma i Niemcy.

Pisma wybrane Stanisława Stommy wydane przez Universitas przeczytał i zrecenzował Rafał Pikuła.

Polecamy też nagranie z dyskusji Czy fatalizm wrogości?, w której udział wzięli Piotr Buras, Agnieszka Łada i Anna Wolff-Powęska. Dyskusję, która odbyła się w maju 2017 r. w Poznaniu w ramach cyklu debat na 10-lecie Klubów Tygodnika Powszechnego moderował Paweł Stachowiak.

Ale to nie wszystko. W 2010 roku opublikowaliśmy na portalu KlubTygodnika.pl serię artykułów z okazji 5. rocznicy śmierci Stanisława Stommy zatytułowaną Realista wierny ideałom. Dziś przypominamy te teksty:

Uczył nas „mądrości etapu” połączonej z dalekosiężną wizją sięgającą w przyszłość. Uczył, a nie pouczał. – pisał ks. Adam Boniecki w Testament Stanisława Stommy.

O „mądrości etapu” pisał też prof. Andrzej Romanowski w artykule Katolik wobec niemiłego zgiełku polskiej polityki”Stomma, wraz z jego „mądrością etapu”, stał się współtwórcą opozycji politycznej w PRL, jednym z tych, którzy wyprowadzili nas „z domu niewoli”.

Był aż do bólu realistą, a równocześnie wielkim polskim romantykiem, którego nic nie mogło odwieść od idei przyświecającej mu przez całe życie – to już ówczesny głos Krzysztofa Kozłowskiego z artykułu Nielekkomyślny pozytywista.

To właśnie w ramach tego wspomnienia swój tekst popełnił wspomniany już wcześniej Łukasz Dulęba, który zauważył także, że Stanisław Stomma uczył rozwiązań mających przynieść korzyść człowiekowi, zarówno jako jednostce jak i jednemu spośród wielu. O Stommizmie Stommy i Jego potrzebie dzisiaj

O Stommie pisał dla nas wówczas także Jarosław Gowin jako o Mistrzu mądrych kompromisów.

Krótką biografię Stanisława Stommy publikujemy tutaj.

Okładka „Tygodnika Powszechnego z 31 lipca 2005 r.
comments

Leave a Comment