Posted on: 20 marca 2018 Posted by: Joanna Rózga Comments: 0

„Umiejętność/nieumiejętność życia” – taki temat podjęliśmy w ramach spotkań Kawiarenki Klubu „TP” w Warszawie, która obchodziła swoje półrocze 17 marca w Stacji Muranów.

Poruszaliśmy wiele tematów, ale przewodni motyw „umiejętność życia” cały czas nam towarzyszył. Skąd się bierze, w czym się wyraża, co ją odbiera i jak ją w sobie zachować oraz jak żyć, kiedy ją utracimy?

„Cierpliwość czekania i nie danie się zgnębić przeciwnościom”, nie poddawanie się upływowi czasu, bo „nie zawsze lata mają coś wspólnego z człowiekiem” – to była recepta na życie Danuty Szaflarskiej. Irena Santor jest „żarłoczna na życie” i rozumie starość jako wybór, a Barbarze Kraftównie „szkoda czasu na niedobre rzeczy”, a przemijanie mobilizuje, by „zdążyć przed Panem Bogiem”.

Tak mówią bohaterki tekstów i wywiadów Katarzyny Kubisiowskiej, gościa naszego sobotniego spotkania.

Wiele spraw jest niezależnych od człowieka, lecz ważne jest, jak podchodzimy do tych innych, które od nas zależą. Każdy człowiek to historia będąca materiałem na książkę, historia, która jednak do mnie musi przyjść – powiedziała Katarzyna Kubisiowska. Nawet gdy trzeba poszukać, zawsze w pewnym momencie ktoś ją wypowiada i ta jego prawda zasługuje na wierny przekaz. Nie jest to wcale proste zadanie dla piszącego, by taka ludzka historia nabrała należnej sobie formy.

Nasz gość lubi rozmawiać i pisać o kobietach starszych, obarczonych doświadczeniami i bagażem życia, bardziej otwartych i umiejących z tego, co przeżyły wydobyć to co najlepsze, dlatego właśnie, że są zdolne „nasycić siebie dobrem” i przekazać je dalej.

Rozmówca stawia granice a dziennikarz powinien je szanować, nieustannie testując. Każdy mówi ze swojej osobistej, konkretnej perspektywy, pozycji, punktu widzenia i miejsca w życiu, nie wolno tego uogólniać, generalizować. Są granice szczerości i granice prywatności, a każda historia ma wersję zarówno osoby, która ją opowiada jak i tej która odczytuje. Obowiązkiem piszącego jest zachowanie neutralności i zadbanie o jak najlepsze zrozumienie. Dlatego do tekstu o drugim człowieku należy podchodzić indywidualnie i tą jego perspektywę starać się zobaczyć, porównując ją, ale nie nakładając na inne.

Mówiliśmy w tym miejscu o rozumieniu powściągliwości i otwartości, o komentarzach jakie wywołała wypowiedź Barbary Kraftówny, przytoczona w rozmowie Katarzyny Kubisiowskiej w wywiadzie z aktorką w „TP”: „ze swoimi problemami nie wychodzi się do ludzi”.

Mówiliśmy o Danucie Szaflarskiej i szacunku do życia, które chce mieć jakość.

Jak przeżywamy nasz osobisty wyścig z czasem? „Oswajanie starości” nie jest dziełem przypadku, jest umiejętnością życia wypracowaną w trudzie i prywatności własnego cierpienia. Jest świadomym dawaniem światu z siebie tego, co dobre i piękne i mające znaczenie, co jednak nie obywa się bez trudu i ciężkiej pracy. To jest ta granica prywatności, za którą skrywa się cena „pełni życia aż do końca”.

Przeprowadzając wywiady autorka musi wiedzieć, jak nie przekroczyć wyznaczonej przez rozmówców granicy, nie naruszyć jej ponad potrzebę wymaganą do wiarygodności postaci?; jak nawiązywać autentyczny kontakt z rozmówcą i otworzyć pokłady jego szczerości?; co przekazać a co zachować z poznanej o nim prawdzie?; jak przeżywać porażki i umieć świadomie rezygnować i kiedy ma się prawo tego nie zrobić?

Myślę że w tej rozmowie dowiedzieliśmy się równie dużo o autorce, co o postaciach które nam przedstawia. Nie wszystko trzeba interpretować, powiedziała, czasem wystarczy coś po prostu o człowieku wiedzieć.

Nic Jej bardziej nie imponuje niż przekuwanie wartości w siłę i nie ma silniejszego doznania niż dobro, wśród wszystkich innych spraw: „najważniejszych, najstraszniejszych, najpiękniejszych, najtrudniejszych”.

 

comments

Leave a Comment