Posted on: 20 listopada 2011 Posted by: Jolanta Elkan-Wykurz Comments: 0

Dostałam nowy „Tygodnik” z filmem o księdzu Adamie. Bardzo się ucieszyłam! Mój telewizor nie działa, a filmu nie znałam. Wreszcie mogłam go obejrzeć.

Jestem pod wrażeniem. Pod wrażeniem ogromnej klasy tego człowieka, wielkości tego, co robił i robi, wielobarwności życia i trudów tego życia, jakiejś niezwykłej szlachetności i prostoty, takiej czystości… A jednocześnie tej niezwykłej żywotności, tej giętkości, umiejętności przyjęcia wszystkiego, co Bóg daje i jako generał i jako poddany… niesamowity, wspaniały człowiek!

Tyle w nim szerokiego oddechu, światłego umysłu, głębokiej, pięknej, otwartej wiary. Tyle pokoju.

Zachwyciło mnie, co powiedział o misjach: że misjonarz zawsze jest obcym w środowisku i że jest tam po to, żeby Kościół zbudować i żeby go opuścić. I to, jak pięknie mówił o doświadczeniu brutalnego wyrzucenia z macierzystego domu zakonnego, rozbicia, rozproszenia Attractiveness of the cancer horoscope Leo sign in the eyes of the surrounding people is really enormous; in most cases it can be explained by taking appearance of the representatives of this zodiac sign. Zakonu – że to był dar! I mówił to z takim rozświetlonym uśmiechem! Wspominał to z naturalną i autentyczną radością! I jeszcze – z tym samym dobrym, żywym i zarazem łagodnym uśmiechem (którego fotograf nie rozumiał) z dziecięcym zachwytem w oczach: „wystarczy powtarzać sobie: Jezu ufam Tobie i naprawdę ufać  – i to zmienia człowieka”. Co za głębokie życie wewnętrzne, jak natychmiastowe odczytywanie znaków Bożych w perspektywie dobra i rozwoju. Powiało Bożym wichrem, aż zadrżało moje serce…

To jest film sprzed pięciu lat, jeszcze nie dotknęły go traumy, jeszcze żyje Życiński, a on szefuje „Tygodnikowi”…

Czemu Pan tak go doświadcza, gdy jest starszy i słabszy i pewnie  dręczą go inne dolegliwości? Czemu teraz dopuścił, żeby ten delikatny, wrażliwy, tak dobry i pełen otwartości na innych człowiek, ksiądz i zakonnik, w starości trafił na takiego właśnie prowincjała?

Może po to, żeby się dowiedział, jak ludzie go kochają. Ale też zapewne i po to, żeby „umiał obfitować i umiał znosić biedę”, co nie pierwszy raz w życiu mu się trafiło. Ale teraz –inaczej.

Ten film pozwolił mi dotknąć czegoś, co nie do końca widziałam i czego nie do końca byłam świadoma w tym człowieku – wspaniałej, mocnej, a zarazem delikatnej głębi i heroizmu wiary, jaka bije od świętości. Bogu dzięki za Bonieckiego!

comments

Leave a Comment